Nie lubię przypadku



Rozmowa z projektantem Łukaszem Cendrowskim

Czym dla Pana jest pojęcie:

Design
W porządku chronologicznym w pierwszej kolejności jestem rzeźbiarzem. Stopniowo, realizując kolejne prace, zacząłem myśleć o formie przedmiotów z którymi się stykam na co dzień jak rzeźbiarz. Analizowałem ich formę, próbowałem przenosić rozwiązania z obszaru rzeźby do dziedziny sztuki użytkowej. Ten sposób myślenia pozostał mi do dzisiaj. Pomysły przeważnie wychodzą od form rzeźbiarskich, nieraz bardzo abstrakcyjnych. Chciałbym aby przedmioty, które projektuję mogły być nazwane rzeźbami. Oczywiście nie zapominam o ich stronie użytkowej, jeśli zaprojektowałbym mebel, który okazałby się niepraktyczny, uznałbym to za pomyłkę i porażkę. Staram się patrzeć na formę przedmiotu świadomie, maksymalnie wykorzystać jej możliwości, wyjść poza jej aspekt czysto funkcjonalny.

Energia tworzenia
Trudno powiedzieć czym jest energia tworzenia. Łatwiej opisać, jak działa. Kiedy po tygodniu spędzonym w pracowni, uświadamiasz sobie, że pracujesz po kilkanaście godzin na dobę i zupełnie nie ma dla Ciebie nic poza tymi kilkunastoma metrami kwadratowymi, to zaczynasz rozumieć, na czym polega energetyczny aspekt sztuki. Nie chodzi „twórczą pasję”, ani inne artystyczne mity, tylko o całkowity brak dystansu, który powoduje, że musisz pracować dopóki, to co robisz nie będzie idealne.

Klient
Przede wszystkim projektant wnętrz. Osoba, która poszukuje mebla do konkretnego wnętrza. Mogę mu zaproponować np. stół lub regał w ściśle określonych wymiarach, kolorystyce, wykonany z ustalonych z nim materiałów. Możemy razem omówić mój projekt i ewentualnie zmodyfikować jego niektóre elementy. Mogę też przedstawić projekt dopasowany do danego konkretnego wnętrza. Wtedy zadanie jest najciekawsze. Taka współpraca wymaga ode mnie dopasowania się do czyichś wymagań, ale to mam już wpisane w moje założenia, decydując się na taki charakter działalności. Przyjmuję każde zlecenie z ciekawością, ponieważ rzeczy, które wykonuję są niepowtarzalne. Każdą z nich wykonuję samodzielnie, widzę jak powstaje i to ode mnie zależy to jak doskonały będzie efekt końcowy. Wykonując dany mebel realizuję pewną obietnicę daną mojemu klientowi i gdy widzę, że otrzymuje on ode mnie dokładnie to, czego sobie życzył odczuwam autentyczną satysfakcję.

Projekt
Nie lubię przypadku. Staram się by projekt jak najwierniej oddawał końcowy efekt mojej pracy. Dotyczy to pracy nad meblami i rzeźbami. W ich przypadku także wykonuję model co pozwala mi ocenić proporcje i daje odniesienie w trakcie całego procesu twórczego. Projekt jest dla mnie zawsze trochę kompromisem. Zawsze mam bardzo dużo pomysłów w jaki sposób go zmodyfikować, rozbudować, wzbogacić (ewentualnie uprościć). W projekcie już narysowanym lub zwizualizowanym komputerowo oprócz jednej wersji na którą się zdecydowałem kryje się dla mnie mnóstwo możliwości, które musiałem odrzucić. Kieruję się jednak intuicją, która do tej pory mnie nie zawiodła. Myślę, że żadnej z moich rzeźb, lub żadnego ze zrealizowanych mebli bym nie zmienił.

Glamour
Następne pytanie proszę.

Indywidualizm
Indywidualizm przejawia się w tym co robisz i jak to robisz. Nie wierzę, w to, że można uchwycić, czy przedstawić indywidualizm inaczej niż podejmując określone działania.

Drewno
Wolę tworzywa sztuczne, chociaż ostatnio zastanawiam się nad powrotem do organicznych materiałów. Jeśli interesuje mnie drewno, to przede wszystkim ze względu na opozycję natura – syntetyczność i to w jaki sposób można przechodzić od jednego do drugiego. Dlatego jeśli drewno, to w połączeniu, jako kontrapunkt dla sztucznej i zgeomtryzowanej przestrzeni.

Kolor
Kolor to dosyć zabawne zjawisko, zwłaszcza w sztuce minimalistycznej, bo jest to ten element, który łączy formę z treścią, zmuszając ją do przyjęcia określonego, postrzegalnego kształtu. W tym sensie jest to jedna z granic minimalizmu, której dotąd nie udało się przeskoczyć.

Forma
Praca nad formą jest głównym moim tematem w działalności artystycznej. Cenię prostotę i oszczędność środków wyrazu. Unikam symetrii i oczywistych rozwiązań. Do moich projektów mebli podchodzę jak do rzeźb. Staram się by mogły być odebrane w ten sposób po abstrahowaniu od ich aspektu funkcjonalnego. Forma bezpośrednio wiąże się dla mnie z wykonaniem. Sam wykonuję swoje projekty, każdy z nich jestem w stanie zrealizować. Wykonując każdą rzeźbę, czy mebel dbam o maksymalną precyzję wykonania. Niejednokrotnie w trakcie pracy staję przed bardzo trudnymi, technicznymi wyzwaniami, nigdy jednak nie odpuszczam, nie upraszczam pierwotnego pomysłu, lecz szukam takiego rozwiązania, które pozwoli na jego zrealizowanie.

Pana najbliższe plany na artystyczną przyszłość?
Przygotowuję się teraz do dyplomu i zakończenia oficjalnej drogi edukacji. W międzyczasie mam zamiar pokazać moje prace w Warszawie w galerii MiTo. W sierpniu 2012 roku odbędzie się moja wystawa w galerii ZS ART w Wiedniu. Jest to dla mnie bardzo ważne wydarzenie, do którego mam zamiar się przygotowywać przez cały rok. Chciałbym wykonać kilka prac, które będą stanowiły kolejny krok w moim rozwoju artystycznym. Podjąłem też działalność w grupie thisisminimal. Uważam, że jest to świetne i bardzo ambitne przedsięwzięcie. Oprócz mnie znalazło się w tej grupie kilku innych projektantów mebli. Zamierzamy współpracować z architektami wnętrz, którzy poszukują dla swoich klientów wyjątkowych projektów. Nie tworzymy przedmiotów seryjnych, każdą rzecz wykonujemy ręcznie, można powiedzieć, że jesteśmy bardzo blisko tradycji rzemieślniczych. Mam nadzieję, że ta działalność prężnie rozwinie się w przyszłości, gdyż u jej podstaw leży bardzo dobra idea.














Strona: 1 2 3 4 »


Zostaw komentarz